Witam otóż mój problem polega na tym, że ostatnio zupełnie nic mnie nie cieszy... nie wiem dlaczego tak jest. Mam chłopaka-niby go kocham, ale nie czuję się szczęśliwa i spełniona w tym związku. Mam też przyjaciółkę, ale nie zawsze dobrze się rozumiemy. A co do niespełnionego marzenia-polega ono na tym, że bardzo kocham siatkówkę. Nie gram w nią zawodowo itp, ale ja to kocham. Nie mogę się z tym pogodzić, że nie można w życiu robić, tego co się kocha. Po pierwsze- mieszkam na wsi (brak predyspozycji do grania oprócz oczywiście szkoły). Po drugie-niski wzrost (bo zaledwie 167 cm, a to o wiele za mało). Po trzecie-bardzo boję się o tym komukolwiek powiedzieć, ponieważ boję się, że zostanę wyśmiana. Umiem grać i to nawet dobrze. Potrzebowało by mi tylko troche "podresowania". (w ogóle mam jak coś 16 lat) Co o tym sądzicie? Czy można z tym coś zrobić? Proszę Was o radę. Z góry serdecznie dziękuję
bardzo boję się o tym komukolwiek powiedzieć, ponieważ boję się, że zostanę wyśmiana.
slowiczek122 napisał/a:
Umiem grać i to nawet dobrze.
To dlaczego miałabyś zostać wyśmiana?
Pogadaj o tym z rodzicami. Jeśli nie masz do pokonania jakiejś tragicznej odległości do najbliższego miasta, czy klubu sportowego, to osobiście nie widzę przeszkód.
_________________ "Muzyka jest twarzą Boga" - John Frusciante Każdy film oglądany w dobrym towarzystwie zasługuje na Oscara.
"Jaką miarką kto mierzył, taką mu odmierzą:
Pan nie chciał wierzyć innym, dziś panu nie wierzą."
Okej po kolei. A więc co się tyczy chłopaka: na twoim miejscu zadałabym sobie pytanie czy naprawdę chcę z nim być. Jeśli nie do końca się rozumiecie i stale coś zgrzyta, a ty nie czujesz się spełniona to nie ma to chyba sensu - zwłaszcza, że młoda z ciebie kobitka i możesz mieć jeszcze pełno miłostek większych i mniejszych.
Jeśli chodzi o przyjaciółkę to nikt nie jest doskonały. Możliwe, że ty też czasem nie do końca ją rozumiesz i ona jest z tego powodu zawiedziona. Poza tym nie potrafię ci powiedzieć nic więcej na ten temat, bo nie jestem na tyle "wtajemniczona", by móc cokolwiek sugerować.
Najlepsze na koniec! Doskonale cię rozumiem! Kocham siatkę i uważam, że gdybym miała możliwość się podszkolić to byłby ze mnie naprawę wartościowy zawodnik - w końcu chcieć znaczy móc! W szkole jednak nie ma drużyny siatkarskiej, ani osoby, która byłaby chętna taką założyć. Postanowiłam więc poszperać w internecie i poszukać jakiegoś klubu w moim mieście i tobie radziłabym to samo! Wiem, że mieszkasz na wsi, ale chyba masz autobusy, prawda? Nie rezygnuj ze sportu, który sprawia ci tyle przyjemności! I niby dlaczego miałabyś zostać wyśmiana? Nie przejmuj się takimi rzeczami! A wzrost nie ma większego znaczenia - ja też nie należę do osób wysokich.
Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję, że jakoś tam pomogłam. Powodzenia!
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Sty 2010 Posty: 233 Skąd: Jo je stela
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 19:49
Nigdy nie daj sobie wmówić,że twoje marzenia są np. głupie czy coś i nie bój się tego, że ktoś Cie wyśmieje!! Wszyscy mamy jakieś problemy życiowe, mniejsze bądź większe i jeśli pozwolisz im żeby Cię powstrzymywały od robienia rzeczy których lubisz to oznacza, że to marzenie nie było na tyle silne bo za łatwo się poddałaś...A jeśli się trochę pomęczysz to satysfakcja z osiągniętego celu będzie jeszcze większa
Jak to już raz napisałem w innym temacie...
"Życie nie jest po to żeby było łatwe ale żeby miało sens"
A Co do chłopaka - "nie pierwszy nie ostatni".. chociaż oczywiście mam nadzieje,że coś się zmieni
_________________ Jakiś debil otworzył puszkę Puszkę Pandory i znalazł w niej ołówek...
Pomogła: 23 razy Wiek: 19 Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 934 Skąd: Girona, ES / Tychy
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 09:55
O marzenia trzeba walczyć, wiesz? Żeby do czegoś dojść trzeba walczyć. Niewielu jest ludzi, którym sukces sam spadł pod nogi.
To może o mojej koleżance. Mieszkała w małym miasteczku, chodziła do zwykłej szkoły, kochała siatkówkę i była dobra. Pod koniec gimnazjum postanowiła się przenieść do szkoły sportowej do Bielska (do internatu). Tam ją 'podrasowali' i grała później w bielskim klubie.
A więc jeśli naprawdę to kochasz to walcz o to. Jedź do większego miasta, szukaj, pytaj. I przede wszystkim porozmawiaj szczerze z rodzicami.
_________________ ven a romper las ventanas
y hacer del caos un arte ♥ last.fm & blog
Myślę że dobrze było by porozmawiać o tym z rodzicami, jak załatwisz sobie dojazd do miasta reszta nie powinna stanowić problemu. Jeśli tego bardzo chcesz, znajdzie się jakieś rozwiązanie, musisz jedynie walczyć o to z całych sił. Teraz ten cały tor przeszkód napewno nie wygląda fajnie, ale zobaczysz jaką za pare lat będziesz miała niesamowitą satyfakcję. Jedna podstawowa rada: nie poddawaj się!
_________________ Nie można żyć przeszłością, ale przeszłość to najlepsza lekcja życia...
Pomogła: 7 razy Wiek: 16 Dołączyła: 12 Sie 2008 Posty: 530 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 11:14
Moja przyjaciółka również mieszka w malutkiej wsi, jest bardzo dobrą siatkarką, ale robi to co lubi- jeździ na mecze, grała w klubie (który już się rozpadł). Została zauważona i teraz dostaje zaproszenia do większych klubów i szkół sportowych, np. w Łodzi. Więc ten argument nie jest taki ważny.
Nie mam zupełnie pojęcia, dlaczego ktoś miałby cię wyśmiać. Właśnie wydaje mi się, że jeśli ktoś ma prawdziwą pasję i dąży do zamierzonego celu, zyskuje wręcz większy szacunek wśród rówieśników. Zresztą, skoro chcesz robić to, co naprawdę kochasz nie powinnaś przejmować się opinią innych. Więc albo się zdecydujesz działać- bo to już najwyższy czas, albo po prostu poprzestaniesz na pasji, choć pewnie szkoda by było Wybierz tak, żebyś potem nie żałowała, że nie spróbowałaś. Trzymam kciuki
_________________ Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź, i daj się prowadzić...
Właśnie fakty nie istnieją, jedynie interpretacje.
A wiesz co... Wieś to nic strasznego. JA mieszkam w mieście i chciałbym uciec do takiego azylu- na wieś. W 100% zgadzam się z Cynamonka. Powodzenia życzę, bo nic innego tu już nie dopiszę
Masz 16 lat, więc zapewne jeszcze urośniesz. Póki co możesz grać na pozycji libero. On nigdy nie jest wysoki bo musi być zwinny. Poza tym, niskie są fajniejsze.
_________________ 'The only easy day... was yesterday.' U.S. Army
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsze forum młodzieżowe w internecie. Nowoczesne włosy i fryzury tlyko u nas. Polecamy najlepsze telefony komórkowe, odtwarzacze mp4, na prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania komórki online, gry online. Zarabianie dla zabawy przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, Konta bankowe. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe. Schudnij - sprawdzony dietetyk Katowice.